Po urlopie na Ukrainie, gdzie jedyną twórczością było układanie bukietów z łąkowych kwiatków i wybieranie co ładniejszych kamieni z potoku celem wmurowania ich w fundamenty naszego domu ( vide gory-mojegory.blogspot.com) zatęskniłam za cięciem, klejeniem i szyciem!
Dzisiejszy dzień jest ponury i wietrzny; czyżby lato chciało odejść...?! Może złapię je w dream catcher i będę snić o truskawkach ..
Świetny! Truskawki jak żywe :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za udział w wyzwaniu Galerii RAE :)