środa, 29 stycznia 2014

Korepetycje


Wczoraj, w  domowej pracowni  Gościnnej Teresy pobierałam korepetycje!

"Uczycielką" mą w temacie mix mediowania była Lula ;)

Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję!
Ukłony także dla Julka, który tak wytrwale bawił się z moim Jędrusiem, że dziecko dało mamusi spokój przez 4 bite godziny.

A ja mogłam psikać, chlapać, mazać, stemplować, tuszować....nadawać papierom nowy look.







metamorfoza papieru

Lula-korepetytorka 
Psikanie
szpachlowanie. Gesso dobre na wszystko!


2 komentarze:

  1. A gdzie mój sławny zez?:)
    Bawiłam się znakomicie w doborowym towarzystwie! Dziękuję dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW! Metamorfoza jest niesamowita :) Efekt wspaniały!

    OdpowiedzUsuń