To jest dinozaur

no właśnie, 26 lutego był Dzień Dinozaura...
Przyszli paleontolodzy - jakim jest mój 4 letni Jędruś (zdeklarowany na szukanie skamieniałości, odkąd ujrzał bajkę Dinopociąg) nie mogli przejść obok tego dnia obojętnie.

Powstał zatem portret TUOJINGOSAURUSA (sic!) tworzony pidżamową porą

a praca przebiegała wieloetapowo:

  •  negocjacje:  namawiam J., aby wykonać pracę 
  •  wybór obiektu: J. wertuje encyklopedię, odrzucając kolejne propozycje...w końcu sam wybiera odpowiedni gatunek roślinożernego dinozaura jurajskiego, z płytkami i kolcami do obrony, oczywiście!
  • modelowanie: wspólnie szkicujemy postać-ciągle muszę coś gumkować, bo artysta ma inną wizję
  • kolorowanie: J. koloruje, ja robię za ostrzałkę
  • negocjacje!: J. negocjuje chcąc uzyskać 3 "drzewka",  i w promocji dostaje też liścia i guzik
  • negocjacje!!: próbuję coś dodać, ale spotykam "bunt na pokładzie": Nic nie dodajemy, bo nie ma tego w książce!"  okey, okey
  • negocjacje!!!: zdjęcie trzeba zrobić!
no i mamy:




Tuodzingosaur czyli stegozaur z Chin, 7-metrowy jurajski dinozaur roślinożerny


Praca leci do Świata Artysty na konkurs dinozaurowy.

Komentarze

  1. ło matko i synu- jesteście wielcy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Ale piękny! :) I jak ładnie, STARANNIE pokolorowany! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra! Rośnie Ci artysta ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz