piątek, 10 maja 2013

Ramka, którą sama "robi" kartkę

No właśnie, niewiele tu potrzeba dodatków -rewelacyjna ramka (dzięki Edi !) sama tworzy kartkę...

Tym razem na ślub wybrałam żywiołowe kolorki, które dobrze współgrają z  samorobnym papierem ecri.

Ten papier powstał z białego arkusza siarczynowego ogrzewanego przez 90 minut w suszarce w temperaturze 180 stopni C. (jestem mikrobiologiem i mogę czasem takie czary-mary na sprzęcie laboratoryjnym uprawiać :)


Jedyne dodatki na ślubnej sztaludze to kilka perełek na żyłce...a skoro one są to kartkę można posłać do Rapakivi na ekspresowe wyzwanie "Na perłowo"

6 komentarzy:

  1. No to faktycznie czary mary tworzysz a całą kolekcję papierów też możesz :P Faktycznie kartka elegancka w swej prostocie. Zapraszam na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Istne czary- mary, podoba mi się, choć dodałabym bardzo delikatny kwiatuszek lub motylek:) pozdrawiam i zapraszam do siebie na konkurs dla nowych obserwatorów i komentujących, a szczegóły tu: http://mojakreatywna-agapa.blogspot.com/2013/04/komunijne-karteczki.html

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie to wyglada ...... jak tkanina ...
    dziękujemy za udział w naszym wyzwaniu - DT Rapakivi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Inna i baaaaaaardzo fajna. Ja też robię ostatnio dużo ślubnych karteczek ale kurczowo trzymam się moich pasteli lol Może czas coś zmienić?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny ten papier i rzeczywiście niewiele mu trzeba dodatków. Piękna kartka :-) Dziękujemy bardzo za udział w wyzwaniu Rapakivi :-)

    OdpowiedzUsuń